wtorek, 27 października 2009

"The Soviet Story"

"Patet omnibus veritas, nondum est occupata. Multum ex illa etiam futuris relictum est"

Seneka

"The Soviet Story" to wstrząsający dokument o współpracy Gestapo z NKWD przed 1941 rokiem. Film opowiada o sowieckim terrorze wewnętrznym, o zabijaniu własnych obywateli "na skalę przemysłową", o sztucznie wywołanym Wielkim Głodzie na Ukrainie (Hołodomor), o mordzie w Katyniu, o współpracy gospodarczej i militarnej hitlerowskich Niemiec i stalinowskiego ZSRS, o masowych deportacjach, o eksperymentach medycznych dokonywanych na więźniach Gułagów, a także o odradzającym się współcześnie faszyzmie w Rosji.

Prace nad filmem trwały ponad 10 lat. Nakręcony został przez Łotysza Edvins'a Šnore - łotewskiego politologa, który jest również autorem scenariusza oraz reżyserem filmu.

W obrazie wykorzystano unikalne zdjęcia i fragmenty filmów archiwalnych z tamtych lat.

"The Soviet Story" zawiera wywiady z zachodnimi jak również rosyjskimi historykami, ekspertami i politykami: Normanem Davisem, Borysem Sokołowem, pisarzem Wiktorem Suworowem, Władimirem Bukowskim, ostatnim przywódcą ZSRS Michaiłem Gorbaczowem, byłym pułkownikiem GRU (Głównego Zarządu Wywiadu) ZSRS Władimirem Karpowem, członkami Parlamentu Europejskiego, jak również ofiarami sowieckiego terroru.

Film odłożony na półki w telewizjach państw Unii Europejskiej (w tym niestety również i w Polsce) opowiada nie tylko o przeszłości, ale także o tym, jak przemilczanie sowieckich przestępstw odbiło się na teraźniejszej wizji historii w Europie.

Państwowa rosyjska telewizja "Wiesti", przed wizytą premiera Putina na Westerplatte pokazała film "Sekrety tajnych protokołów" - oskarżający Polskę o pakt z hitlerowskimi Niemcami. Telewizja Polska kupiła prawa do emisji filmu "The Soviet Story" w 2008 roku, do tej pory film, który zadał by kłam rosyjskiej wersji historii nie został wyemitowany. Należy zadać pytanie: DLACZEGO?

Ryszard Kapuściński


Film do pobrania

część 1.

część 2.

część 3.

Należy pobierać jako "Free user". Pomiędzy pobraniem kolejnych części - w opcji darmowej - musi upłynąć 15 minut. Po pobraniu wszystkich plików należy je zaznaczyć na dysku komputera i rozpakować programem archiwizującym (np. WinRar).

źródło: strona główna klubów Gazety Polskiej

poniedziałek, 26 października 2009

Dziś w Scenie faktu "Gry operacyjne"

TVP 1

26 października 2009, godz. 21:20

Peter Raina i jego żona Barbara stanowili niezwykłą parę. On - Hindus z pochodzenia, syn wysokiego urzędnika
kaszmirskiego, student Oxfordu, który za namową przyjaciół przyjechał w 1962 r. do Polski, żeby pisać doktorat
na Uniwersytecie Warszawskim. Ona - subtelna blondynka ze znakomitej, szlacheckiej rodziny, studentka arabistyki.
Poznali się w połowie lat 60. na studenckim przyjęciu. Raina od początku pobytu w Polsce był zaangażowany
w życie polityczne naszego kraju, nawiązał kontakty ze środowiskami dysydenckimi. Pracę naukową łączył
z działalnością opozycyjną. Jako pierwszy poparł prof. Kołakowskiego po jego wykładzie w 1966 roku. Zapłacił
za to wydaleniem z Polski w 1967 r. i zakazem wjazdu na teren naszego kraju. Wspólnie z Basią zamieszkali
w Berlinie Zachodnim, gdzie w 1968 r. wzięli ślub. Peter Raina był w Berlinie centralną postacią środowisk
opozycyjnych polskiej emigracji. Pisał książki m. in. o polskiej opozycji, o kardynale Stefanie Wyszyńskim. Barbara
również pracowała - jako arabistka. W książce "Bliski szpieg" dedykowanej Barbarze, a poświęconej żonie i ich
trwającemu 14 lat małżeństwu w kontekście jego działalności opozycyjnej i jej współpracy z SB, Raina przedstawia
ten związek jako niemal sielankowy. Nigdy nic w zachowaniu żony nie wzbudziło jego podejrzeń. Jako że mogła
ona odwiedzać rodzinę w Polsce, często korzystał z jej pomocy w zdobywaniu i przewożeniu materiałów
potrzebnych mu do pisania książek, poprzez nią kontaktował się ze swoimi polskimi przyjaciółmi z opozycji.
Niespodziewanie w 1982 r. , w wieku zaledwie 40 lat, Barbara zmarła na zawał.
Prawie ćwierć wieku po jej śmierci Peter Raina odkrył tajemnicę ich wspólnego życia. Przyjechał z Berlina
do Warszawy po otrzymaniu od IPN statusu pokrzywdzonego. Postanowił zajrzeć do swojej teczki. Nie od razu
zorientował się, że kryjący się pod pseudonimem "Sehu" konfident to jego własna żona. Kiedy już to odkrył,
nie mógł uwierzyć, że Barbara przez trzynaście lat ich małżeństwa, od października 1969 r. , kiedy to podpisała
zgodę na współpracę, donosiła na niego bezpiece. Donosiła regularnie i chętnie, nie próbując nigdy zerwać tych
związków, a nawet zapraszając swego łącznika, pod nieobecność męża, do mieszkania, gdzie pozwalała mu
kopiować dokumentację Petera. Ale zarówno książka, jak i przedstawienie Teatru TV nie daje jednoznacznej
odpowiedzi na podstawowe pytanie: dlaczego to robiła? Z jej akt wynika, że kierowała się chęcią zysku i lojalnością
wobec PRL. Czy tak faktycznie było?
Spektakl oparty na książce Petera Rainy ma formę rozbudowanej retrospekcji. Zaczyna się współcześnie,
w chwili, gdy Raina zjawia się w IPN i otrzymuje tam od urzędniczki swoją teczkę. W miarę zapoznawania się
z jej zawartością, przypomina sobie fakty, ludzi, okoliczności, poznaje nowe tło wydarzeń. Przed oczami widza
rozgrywa się rodzinno - polityczny dramat. Barbara nie jest tu jednak ukazana jako postać wyłącznie negatywna.
Owszem, donosi, chętnie spotyka się ze swoim łącznikiem Bonerem i oficerem prowadzącym Henrykiem.
Przyjmuje od nich pieniądze, ale wspomaga nimi swoich rodziców w Polsce.

źródło: TVP 1

Polecamy również artykuł zamieszczony w Rzeczpospolitej:

Klęska miłości, zwycięstwo SB

czwartek, 17 września 2009

17 września - 70. rocznica sowieckiej agresji na Polskę

Dziś w TVP 1 o godz. 22.15 wyemitowany zostanie najnowszy film Grzegorza Brauna "Marsz wyzwolicieli". Jest to kontynuacja filmu "Defilada zwycięzców", który dzisiaj o 14.00 również będzie można obejrzeć w TVP 1.

Niżej zamieszczamy opis filmu dostępny na stronie TVP 1.
Oraz artykuł z Rzeczpospolitej.


Film dokumentalny, Polska 2009
Scenariusz i reżyseria: Grzegorz Braun

Autor dokumentu kontynuuje temat podjęty w "Defiladzie zwycięzców". Swoistą lekcję historii prowadzi Wiktor Suworow, historyk, były oficer GRU - radzieckiego wywiadu wojskowego. Zostały przedstawione w nowym świetle kulisy II wojny światowej, w rozpętaniu której nie mniejszy udział miał mieć Związek Socjalistycznych
Republik Radzieckich. W zrealizowanym dwa lata później "Marszu wyzwolicieli" prezentowane tezy Suworowa ponownie zostały poddawane weryfikacji. Nawiązując do Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, którą zapoczątkował atak Niemiec na ZSRR 22 czerwca 1941 r. , autor szuka odpowiedzi na pytanie: jakie były prawdziwe przyczyny
bezprecedensowej druzgocącej klęski wojsk radzieckich? Dokument obnaża prawdę o roli stalinowskiej Rosji, o Stalinie, który unicestwił miliony ludzi i doprowadził do wybuchu krwawej wojny, by w ten sposób objąć panowanie nad całym światem. Znamienne jest, że największa w historii koncentracja Armii Czerwonej została rozbita
w przededniu "wyzwolicielskiego marszu na Zachód".
W filmie nie zabraknie świadków historii pochodzących (jak w "Defiladzie zwycięzców") z okolic Brześcia
n/Bugiem. Obrona twierdzy brzeskiej jest bowiem jedną z legend sowieckiej propagandy - jednym z kluczowych
elementów mitu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Rozwiązanie zagadki 1941 roku może przynieść - za Suworowem -
wyjaśnienie przyczyn obecności w brzeskiej twierdzy funkcjonariuszy 132 batalionu konwojowego NKWD
(jednostki do działań zafrontowych).
Twórcy dokumentu wykorzystali fragment wystąpienia prezydenta Rosji, Dmitrija Miedwiediewa. W 2009 r.
najwyższe władze Rosji zapowiedziały stanowczą walkę z rewizjonizmem w historii, a zwłaszcza ściganie
wszelkich prób umniejszania wkładu Związku Radzieckiego w zwycięstwo nad faszyzmem.
Ilustracją są archiwalia filmowe i ikonograficzne.


-------------------------------------------------------

TVP kontra rosyjska propaganda

Film dokumentalny: Najnowsza produkcja telewizji publicznej pokazuje, że Stalin parł do wojny, by podbić wolny świat.

17 września, w 70. rocznicę agresji ZSRR na Polskę, TVP pokaże po raz pierwszy film dokumentalny Grzegorza Brauna o roli Związku Sowieckiego w rozpętaniu II wojny światowej i planach panowania nad światem snutych przez Józefa Stalina.

Braun w dokumencie „Marsz wyzwolicieli”, korzystając m.in. z relacji byłego oficera GRU Wiktora Suworowa oraz archiwalnych materiałów rosyjskich, pokazuje, że zajęcie przez Armię Czerwoną m.in. wschodniej Polski miało być wstępem do ataku Stalina na całą Europę i wprowadzenia na kontynencie komunizmu. Te plany legły w gruzach dopiero w wyniku ataku Niemiec na Sowietów w 1941 roku.

Film można traktować jako polską odpowiedź na rosyjską propagandę historyczną. W sierpniu telewizja rosyjska wyemitowała dokument, w którym zarzucono Polsce sprzymierzenie się z Adolfem Hitlerem przeciwko ZSRR poprzez podpisanie w 1934 r. polsko-niemieckiej deklaracji o niestosowaniu przemocy. Zdaniem autorów to była jedna z przyczyn zawarcia paktu Ribbentrop-Mołotow.

Później rosyjskie Służby Wywiadu Zagranicznego informowały, że władze II RP „aktywnie współpracowały z hitlerowskimi Niemcami” i „nie odmówiłyby wspólnej wojny z Niemcami przeciwko ZSRR”.

Wszystko działo się tuż przed zaplanowaną na 1 września wizytą w Polsce premiera Rosji Władimira Putina. – Mój film miał zostać wyświetlony właśnie wtedy, ale premierę przeniesiono na 17 września – mówi „Rz” Grzegorz Braun.

– Prace nad filmem ruszyły półtora roku temu. Wówczas nie wiedzieliśmy, że Władimir Putin przyjedzie 1 września do Polski. Ale ostatnie wydarzenia za nas zadecydowały, że film będzie odpowiedzią na informacje podawane przez stronę rosyjską – zaznacza producent dokumentu Robert Kaczmarek.

– Dokument jest gotowy od miesiąca. Gdy zabierałem się do pracy, do głowy by mi nie przyszło, że na temat II wojny światowej można wypowiadać takie rzeczy, jakie słyszeliśmy w ostatnich tygodniach – dodaje Braun. Jego zdaniem opowieść o wydarzeniach sprzed ponad 70 lat jest wciąż ważna. – Kłamstwo o przyczynach II wojny jest jednym z „kłamstw założycielskich” aktualnego porządku światowego – twierdzi.

Grzegorz Braun to autor m.in. głośnego dokumentu „Plusy dodatnie, plusy ujemne” o kontaktach Lecha Wałęsy z SB. Film jest jednym z najbardziej znanych „półkowników” III RP w TVP. Dwa lata temu razem z Kaczmarkiem nakręcił film „Defilada zwycięzców” o kluczowej roli ZSRR w wybuchu II wojny światowej (Jedynka przypomni go 17 września o godz. 14). Ciąg dalszy pokaże już „Marsz wyzwolicieli” (w TVP 1 po 22). – Materiały archiwalne, które pojawiają się w filmie, nie były dotąd pokazywane ani w Polsce, ani na świecie – podkreśla Robert Kaczmarek.

Początek wojny według Rosjan

W mediach ukazało się ostatnio wiele artykułów i filmów dokumentalnych oskarżających Polskę o spiskowanie z Hitlerem przeciw ZSRR. Np. film „Sekrety tajnych protokołów” opowiada o rzekomym dołączeniu do polsko-niemieckiego paktu o nieagresji z 1934 r. tajnego protokołu. A pakt Ribbentrop-Mołotow był próbą zabezpieczenia się przed polsko-niemieckim atakiem.

W niedzielę w głównym wydaniu magazynu informacyjnego „Wremia” w I kanale TV państwowej przedstawiono tezę, że polsko-niemiecka deklaracja o niestosowaniu przemocy z 1934 r. i zajęcie przez Polskę Zaolzia w 1938 r. jasno dowodzą, iż II RP współpracowała z Niemcami.

Z kolei w niedzielę w „Wiestiach Niedieli”, analitycznym magazynie, historyk Jurij Żukow powiedział, że Armia Czerwona wkroczyła do Polski 17 września 1939 r., bo „16 września władze Polski haniebnie uciekły do Rumunii”.

Według innych źródeł agresja na Polskę była „odzyskiwaniem dawnych ziem imperium rosyjskiego” lub ostatecznością, na którą zdecydował się Stalin.

prus, pap



Rzeczpospolita

niedziela, 30 sierpnia 2009

Komitet 39/09 zaprasza na demonstrację




1 września 2009 roku w Warszawie spotkamy się, by przypomnieć o tym, że w 1939 roku sowiecka Rosja była agresorem równie groźnym i brutalnym jak nazistowskie Niemcy. Demonstracja rozpocznie się o godz. 15:00 przed Ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie (Aleje Ujazdowskie).
1 września do Polski przyjeżdża premier Federacji Rosyjskiej Władimir Putin. Został zaproszony na obchody 70. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. Jego obecność w naszym kraju tego dnia jest zdumiewająca.

Rosja do dziś nie rozliczyła się ze swego udziału w rozpętaniu najtragiczniejszej wojny w dziejach ludzkości. Rosyjskie media bez żadnej reakcji władz prowadzą kłamliwą kampanię, wypaczającą sens wydarzeń z 1939 roku i jego następstw. Do dziś żyją w Europie ofiary zbrodniczej polityki sowieckiej, które nie otrzymały żadnego zadośćuczynienia – tak materialnego, jak i moralnego.

Dzisiejsza Rosja nie wyciągnęła wniosków z historii, czego następstwem jest kontynuacja jej agresywnej i imperialnej polityki wobec sąsiednich narodów. Dlatego podczas wizyty Władimira Putina konieczne jest przedstawienie rzeczywistej roli Rosji w II wojnie światowej.

Obywatelska inicjatywa Komitet 39’09 jest porozumieniem rozmaitych środowisk skupiających ludzi, dla których najważniejszą wartością jest prawda. 1 września 2009 roku w Warszawie spotkamy się, by przypomnieć o tym, że w 1939 roku sowiecka Rosja była agresorem równie groźnym i brutalnym jak nazistowskie Niemcy.

Demonstracja rozpocznie się o godz. 15:00 przed Ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie (Aleje Ujazdowskie).O 18:00 wieczór pamięci na Placu Zamkowym przy Pomniku Katyńskim.


Komitet 39’09

Kontakt: komitet3909@ymail.com

tel. 781-596-534


źródło: Niezależna.pl

strona komitetu 39/09

piątek, 28 sierpnia 2009

Kombatanci nie wpuszczeni pod pomnik Gloria Victis przez urzędników Hanny Gronkiewicz-Waltz (PO)





Tak jest, brawo Gronkiewicz!

Niech cały świat zobaczy jak prezydent warszawki "szanuje" polskich kombatantów.

1 sierpnia jest dla VIP-ów, nie będzie jakiś Powstaniec zakłócał przebiegu uroczystości.

PO okopało się w Warszawie i stolicy Polsce nie odda!



Tak trzymać, Moskwa i Berlin są zachwycone.

piątek, 31 lipca 2009

1 sierpnia 1944 - 1 sierpnia 2009


65 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego


Powstańcy walczyli o wolną Polskę dla siebie i dla Ciebie


1 sierpnia o 17.00 uczcij ich pamięć minutą ciszy

to Twój obowiązek!